Codzienna dawka słodyczy i dań podstawowych..............................Poznań ul.Kościuszki 74
telefon 061 853 64 51

„Kiedy mnie znudzą jałowi mieszczanie/ ducha pogrążam w twej fatamorganie/Tyś mi natchnieniem i pieśnia i sławą
/W tobie mam cudów i niebios poznanie/arabskich pustyń córo, czarna kawo...”(Antoni Lange)
Historia kawy i jej wyznawców zaczyna się gdzieś w dalekim Jemenie, wkrótce potem wyrastają na całym świecie małe impresariaty tego szlachetnego napoju – KAWIARNIE...
„Błękitna Butelka” w Wiedniu, „Kantata o kawie” Bacha…
Zainspirowani, ponad rok temu z malutkiego ziarenka kawy wyhodowaliśmy właśnie taki jej impresariat – Ptasie Radio.
Ptaśkowy klimat nawiązuje więc po trosze do wiedeńskich tradycji, a jednocześnie delikatnie je deliberalizując, posklejany jest ze starych, nakrapianych kwiatami mebli i utopiony w zieleni kwiatów.
Dziś, o poranku, mamy cała masę kwiatów do podlewania, kilka zasuszonych wspominkowych bukietów, cichutko mielimy świeżą kawę i...spełniamy życzenia śniadaniowe. Tak, aby było zdrowo, energetyzująco, no i przede wszystkim...pysznie
Jeśli doszło już do pobudzenia ciała i umysłu aromatycznym naparem, aby nie naruszyć naszych delikatnych zwojów, doskonale wiemy, że musi znaleźć się miejsce na małe co nieco.
Przez cały ten rok, sławę i chwałę (!) chyba nawet, zdobyły nasze domowe ciacha, kuszące niespotykaną wręcz aparycją.
A kiedy cichnie już brzęk porannych filiżanek, a po szarlotce zostało już tylko wspomnienie, Ptasie Radio telepatycznie kusi pretekstem do codziennej przerwy w pracy, potocznie i mało wdzięcznie zwanej lunchem. Może coś lekkiego, może konkretnego?...
Wieczorami Ptasie Radio lekko się rozleniwia, słychać lekki oddech otwieranego wina, szum złocistego piwa wpadającego do pokali, ktoś wchodzi, ktoś zamawia kolejną butelkę wina i pyta czy może jeszcze zamówić coś ciepłego(zawsze!), ktoś rezerwuje sobie stolik na następny dzień...
Wiemy, wiemy...nie chce się wracać do domu Ale na pocieszenie - następnego dnia już od ósmej....